Te dane nie zwiastują dla Raciborza nic dobrego

Bez zewnętrznego finansowania w postaci dotacji rządowych i unijnych Racibórz nie będzie w stanie realizować poważnych inwestycji. Spadające dochody na jednego mieszkańca oraz deficyt budżetowy są sygnałem alarmowym dla miasta, które stoi przed koniecznością podjęcia trudnych decyzji finansowych.
Dane z realizacji budżetu za 2024 rok (przygotowywał go Dariusz Polowy, realizował od maja Jacek Wojciechowicz) pokazują, że mimo korekt planowanych dochodów w ciągu roku, nie udało się ich w pełni zrealizować. Dochody z kluczowych źródeł, takich jak podatek od nieruchomości czy udział w podatkach płaconych przez mieszkańców, okazały się mniejsze od zakładanych lub tylko nieznacznie wyższe. Coraz większy wpływ na finanse miasta ma postępująca depopulacja. Spadek liczby mieszkańców z 46 864 w 2023 roku do 46 197 w 2024 roku szedł w zeszłym roku w parze ze zmniejszenie dochodów na jednego mieszkańca z 7 127 zł do 6 991,54 zł.
Dochody ogółem w budżecie Raciborza w 2024 roku wyniosły 322 988 322,54 zł, co stanowiło 97,49% planu. Dochody bieżące zostały zrealizowane w 100,19% i wyniosły 289 720 939,83 zł, natomiast dochody majątkowe osiągnęły poziom 33 267 382,71 zł, co stanowiło jedynie 78,96% założeń. Wśród dochodów lokalnych największą pozycję stanowiły udziały w podatkach państwowych, które wyniosły 81 257 696,00 zł, w tym wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych 72 450 916,00 zł i podatku dochodowego od osób prawnych 8 806 780,00 zł.
Wpływy z podatków lokalnych od osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych osiągnęły 39 587 723,50 zł, co stanowiło 98,14% planu. Z kolei wpływy z podatków lokalnych od osób fizycznych wyniosły 15 876 246,53 zł, co oznacza realizację na poziomie 104% planowanych wartości. Mimo to baza dochodowa miasta wciąż jest niewystarczająca do finansowania kluczowych inwestycji bez wsparcia zewnętrznego.
Na problem ograniczonej bazy dochodowej zwracał uwagę prezydent Jacek Wojciechowicz, wskazując, że wcześniejsze prognozy budżetowe kreślone przez poprzednika były zbyt optymistyczne, a realne koszty – zwłaszcza w oświacie – niedoszacowane. Podkreślał, że D. Polowy zaniżył znacząco w stosunku do realnych potrzeb środki zarezerwowane w budżecie na przedszkola i szkoły. Mowa była o kilkudziesięciu milionach złotych.
Przed Raciborzem stoi wyzwanie związane z koniecznością pozyskania nowych mieszkańców oraz inwestycji biznesowych, które mogłyby zwiększyć dochody miasta. Firmy płacą najwyższą stawkę podatku od nieruchomości.
Kluczowym zagadnieniem na najbliższe lata będzie racjonalizacja wydatków. Miasto musi zdecydować, czy chce finansować coraz większe koszty usług społecznych kosztem wydatków inwestycyjnych, czy też opracować strategię ograniczania kosztów, by zwiększyć możliwości inwestowania w infrastrukturę i rozwój.
Wkrótce będzie musiało sobie poradzić z utrzymaniem nowego lodowiska oraz ogromnego kompleksu basenów przy H2Ostróg, których budowę rozpoczęto w zeszłej kadencji.
Budżet Raciborza za 2024 rok zamknął się deficytem w wysokości 53 099 779,23 zł, a wynik bieżący – różnica między dochodami a wydatkami bieżącymi – wyniósł (-)6 565 351,87 zł. Wskaźnik wykonania dochodów wyniósł 97,49%, jednak w zakresie dochodów majątkowych osiągnął tylko 78,96%, co wskazuje na trudności w realizacji założonych wpływów ze sprzedaży majątku czy dotacji inwestycyjnych.
SPRAWOZDANIE Z WYKONANIA BUDŻETU ZA 2024.
Racibórz stoi przed wyzwaniem, które wymaga zdecydowanych działań. Brak skutecznej strategii może skutkować dalszym ograniczeniem możliwości rozwoju i koniecznością cięć w kluczowych obszarach, takich jak edukacja, kultura czy infrastruktura miejska.
Komentarze (93)