Posowieckie stanowisko bojowe odkryte w Tworkowie [FOTO]
Policja otrzymała informację o znalezisku wczoraj o godzinie 15.40. Ze względu na oddalenie od zabudowy nie było konieczności ewakuacji ludności, ale ujawnione pamiątki po II wojnie światowej są bardzo groźne. Dziś mają je usunąć saperzy.
Do ujawnienia przedmiotów z 1945 r. doszło przy ul. Głównej na terenie budowy kompleksu handlowego. Jak podaje rzecznik prasowy raciborskiej Komendy Powiatowej Policji, nadkom. Mirosław Szymański, są wśród nich: pocisk moździerzowy, dwa granaty ręczne, duże ilości zapalników do granatów i amunicji do broni maszynowej. Patrol policji przez całą noc pilnował znaleziska. Nie jest to pierwsze takie w Tworkowie, gdzie wiosną 1945 r. toczyły się ciężkie walki pomiędzy Wehrmachtem a Armią Czerwoną.
- Może być tu mowa o radzieckim stanowisku (być może moździerza) lub strzeleckim/okopie z okresu kwietnia 1945 r. Na zdjęciach z dużym prawdopodobieństwem widoczny radziecki granat moździerzowy kalibru 120mm (raczej nieużyty), pełne naboje do karabinu Mosin-Nagant oraz prawdopodobnie granaty ręczne rg-42 lub rpg-40. Przypuszczam, że w tym miejscu może zalegać więcej sprzętu lub amunicji. Granat moździerzowy i ręczne zdecydowanie niebezpieczne - temat dla saperów - komentuje Michał Kroczek, autor książki Raum Tunskirch: działania wojenne nad górną Odrą w kwietniu 1945 roku. - W rejonie kościoła były ciężkie walki, tak jak na całym obszarze Tworkowa - dodaje. Ostrzega, by nie zbliżać się do takich znalezisk. - Materiał wybuchowy po tylu latach w ziemi staje się skrajnie niestabilny fizyko-chemicznie i nawet dostęp powietrza czy zmiana temperatury może wzniecić wybuch, nie tylko samo uderzenie sprzętem. A taki granat 120 mm odlamkowo-burzacy może zrobić w okolicy trochę "zamieszania" - tłumaczy.
Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany