Reklama

Najnowsze wiadomości

Styl życia27 marca 201813:37

Jakość ponad wszystko! Już wkrótce mistrzowskie lody w Raciborzu

Jakość ponad wszystko! Już wkrótce mistrzowskie lody w Raciborzu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

Tomasz Szypuła - aktualny mistrz Polski w lodziarstwie, reprezentował nasz kraj na Mistrzostwach Świata we Włoszech. Razem ze swoją drużyną walczyli dzielnie w Rimini, zdobywając zasłużone 7. miejsce. Ich konkurentami byli: Argentyna, Australia, Brazylia, Hiszpania, Francja, Japonia, Kolumbia, Maroko, Szwajcaria, Stany Zjednoczone, Ukraina. Zapraszamy do wywiadu z mistrzem Polski.

A.O.:  Jak dobierana była ekipa na mistrzostwa?

T.S.: Mistrzostwa świata w lodziarstwie rzemieślniczym odbywają się co dwa lata. Startuje tam 12 najlepszch drużyn z całego świata złożonych z lodziarza, cukiernika, kucharza, karmelarza oraz team menagera. Ja po wygraniu mistrzostw Polski wraz z moim kolegą z drużyny Łukaszem Parzymskim miałem około 2 miesiące na dobranie osób do drużyny na mistrzostwa świata oraz - co najważniejsze - sponsora. Nie było to łatwe, ponieważ każdy z branży wie jakie jest to ogromne wyzwanie i wiele razy nam odmawiano. Udało się jednak pozyskać sponsora – Master Martini – oraz skompletować świetny zespół: Łukasz Parzymski – cukiernik z wieloletnim doświadczeniem i pasją, Damian Wiśniewski – Mistrz Świata w tortach artystycznych niesamowity rzeźbiarz każdego materiału, Rafał Macała – mistrz karmelu i krokantu, Sebastian Szmyd – uczestnik wielu międzynarodowych konkursów – fachowiec w każdym calu oraz ja - Tomasz Szypuła – Kapitan drużyny – mistrz Polski oraz pasjonat lodziarstwa rzemieślniczego.

A.O.: Ile trwały przygotowania do mistrzostw i jak one wyglądały?

T.S.: Przygotowania do Copa del Mondo 2018 trwały w sumie 6 miesięcy, z czego trzy były bardzo intensywne. W domach byliśmy gośćmi, musieliśmy poświęcić nasz czas rodzinny, czas pracy zawodowej na przygotowania do tej bardzo wymagającej imprezy. Miejscem przygotowań była początkowo Lodziarnia pod Orzechem w Baborowie, a potem z czasem pracownia cukiernicza naszego sponsora Master Martini w Modylniczce pod Krakowem. Przez ostatni miesiąc praktycznie nie wychodziliśmy z pracowni. Zaczynaliśmy od 9 rano, a kończyliśmy nawet o 3 w nocy.

A.O.: Jakie prezentacje były do przygotowania w konkursie i co wymyśliła ekipa z Polski?

T.S.: Mistrzostwa trwały 5 dni od piątku do wtorku. Każdego dnia były dwie konkurencje. Każda drużyna miała swój temat, który sama wymyśliła. Nasz temat to – „Duch gór” w którym pokazaliśmy kawał polskości. W piątek każda drużyna miała trzy godziny na przygotowanie boksu – miejsca, w którym pracowaliśmy całe zawody. Sobota – pierwszą konkurencją była kuweta lodowa. Smak musiał być wykonany z czekolad sponsora mistrzostw. My przygotowaliśmy naszą czekoladę mistrzostw Polski – czekoladę muscovado. Dekoracją był krokus i natura górska z karmelu stworzona przez Rafała.

Drugą konkurencją był tort lodowy – Orle Gniazdo – smaki to Parfe waniliowe, konfitura malinowa, lody pistacjowe, sorbet mango-qumkuat, czekolada muscovado, kruszonka kardamonowa i sable kawowe.  Niedziela – pierwsza konkurencja tego dnia to Fingery, czyli przystawki słone na ciepło z lodami gastronomicznymi. Nasze lody to OSCYPEK Z PODHALA – podawany z pstrągiem z emulsją z pietruszki z pianką jabłkowo-cytynową oraz pudrem z pietruszki;  drugi finger to barszczyk czerwony z uszkiem z borowikami i kapustą, chipsem z jarmużu i krakersem na słono; ostatni finger to burger – podziękowania dla Maćka Ochmanka z Foodtrack – bułeczka maślana z czarnuszką, mięso z kaczki siekane, chips z oscypka, plasterek czerwonego buraczka, puree z dyni oraz żurawina.

Drugą konkurencją były Snack Gelato – lodowe batoniki. Wymogiem było, aby smaki były wyłącznie z czekolady połączone z różnymi ziołami, owocami. Moje smaki to biała czekolada z eliksirem z owoców czarnego bzu i konfiturą z owoców czarnego bzu, następny- mleczna czekolada z borowikiem i konfiturą z czarnej porzeczki, czekolada muskovado z konfiturą z anyżem i ostatni - sorbet czekoladowy z kremem kawowym. Snaki były w kształcie pniaka drzewa. Poniedziałek – deser lodowy – nasz był podany w pucharku robionym przez cały zespół. Jeżeli chodzi o smaki w deserze to – konfitura morela i qumkuat, semifredo jogurtowe, kruszonka z kardamonem, kuleczki z wina grzanego i lody polski piernik oraz sorbet z nałęczowiańskiej śliwki. Drugą konkurencją - była mistery box – musiałem podnieść czarną skrzynkę, a pod nią był produkt, z którego w 90 minut musiałem wykonać i podać dla jury lody. Pierwsze lody były z herbaty czarnej z bergamotką z konfiturą z mango i kumquata, a drugie to sorbet z różowego grejfruta, selerem naciowym i miętą. Wtorek to prezentacja Gran bufetu, czyli całej naszej pracy z wszystkich dni na okrągłym stole i ogłoszenie wyników.

A.O.: Z którego dzieła jest Pan najbardziej dumny i dlaczego?

T.S.: Spełniło się moje marzenie. W Polsce jest tylko kilka osób prowadzących lodziarnie, które brały udział w mistrzostwach świata. Dumny jestem, że mogłem tam być z takim zespołem, jakim była nasza drużyna! Jeżeli chodzi o wyroby to najbardziej jestem dumny z tortu i snacków lodowych.

A.O.: Która prezentacja wymagała największego wysiłku?

T.S.: Największy wysiłek to fingery, czyli przystawki na słono z lodami, ponieważ w drużynie nie było zawodowego kucharza, ale i tak sobie poradziliśmy :)

A.O.:  Co Pan sądzi o tego typu konkursach?

T.S.: Przeżycie takiego konkursu to bezcenne doświadczenie, zgłębienie i poszerzenie swojej wiedzy, nowe fantastyczne znajomości oraz niezapomniana przygoda.

A.O.: Jakie są plany na najbliższy czas?

T.S.: Aktualnie jesteśmy mistrzami Polski i mamy siódme miejsce na świecie. Wynik zobowiązuje. Jakość ponad wszystko – odpowiednie składniki, jak najwięcej regionalnych surowców oraz współpraca z lokalnymi producentami mleka, owoców, ziół, alkoholi itp. To nasz cel, jeżeli chodzi o nasze lody. Jeżeli są tacy w okolicy zapraszamy do kontaktu i współpracy.

Ten rok 2018 jest dla mnie i dla całej naszej rodziny lodziarskiej bardzo ważny. Mój Tato Stanisław Szypuła, który w 1974 roku zaczął przygodę z lodami przeszedł na zasłużoną emeryturę. Oddał wytwórnię lodów mi, a ja zamierzam iść nadal tą droga i doprowadzić nasze wyroby do perfekcji, koncentrując się na tym, aby firma była nadal rodzinna tworzona z pasją dla wszystkich naszych gości lodożerców, zarówno w lodziarni w Baborowie – „Pod Orzechem” w Lodziarni „Miś” w Raciborzu obok Leclerca oraz lodowózku w Galerii Młyńskiej i innych miejscach, gdzie można zjeść nasze lody tworzone z pasją – Lody Szypuła – Mistrzowskie – Naturalnie dobre już od 1974!

Zapraszamy

Autor: Anna Obuchowska, a.obuchowska@naszraciborz.pl

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 04.04.2025
3 kwietnia 202518:29

Nasz Racibórz 04.04.2025

Nasz Racibórz 28.03.2025
27 marca 202520:16

Nasz Racibórz 28.03.2025

Nasz Racibórz 21.03.2024
20 marca 202518:23

Nasz Racibórz 21.03.2024

Nasz Racibórz 14.03.2025
13 marca 202521:59

Nasz Racibórz 14.03.2025

Zobacz wszystkie
© 2025 Studio Margomedia Sp. z o.o.