Reklama

Najnowsze wiadomości

Strony Partnerskie12 marca 201409:11

Ostatnie pożegnanie śp. Marka Kaczora

Ostatnie pożegnanie śp. Marka Kaczora - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

10 marca na cmentarzu Jeruzalem w Raciborzu miał miejsce pogrzeb śp. Marka Kaczora, ginekologa-położnika z raciborskiego szpitala, zastępcy kierownika oddziału, któremu w ostatniej ziemskiej wędrówce towarzyszyli bliscy, przyjaciele, znajomi i współpracownicy. Lek. med. Marek Kaczor zmarł nagle w wieku 59 lat 5 marca.

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13.00 Mszą Świętą. Po Mszy prochy śp. Marka Kaczora zostały złożone do grobu. Kilka słów o zmarłym powiedziała Irena Kozicka-Antonowicz, która przez wiele lat współpracowała ze śp. Markiem Kaczorem. - Drogi Marku, drogi doktorze. W imieniu oddziału ginekologiczno-położniczego przyszliśmy tu towarzyszyć Ci w tej ostatniej drodze. Twoja nagła śmierć zaskoczyła nas wszystkich. Nie jest łatwo wypowiadać słowa pożegnania szczególnie mnie, gdyż znałam Cię i pracowaliśmy razem przez około 30 lat. Byłeś świetnym kolegą i lekarzem, oddanym bez reszty swojej pracy i oddziałowi. Niejednokrotnie utwierdzałeś nas w tym przekonaniu. Żyłeś dla innych, zawsze wyciągałeś pomocną dłoń, zawsze można było liczyć na Twoje wsparcie i bezinteresowność. Nikomu nigdy nie zrobiłeś krzywdy. Stawiałeś się w szpitalu na każde wezwanie, gdy zaistniała taka potrzeba. W ostatnich dniach oprócz przyjaciół towarzyszyła Ci rodzina. Składamy całej rodzinie wyrazy głębokiego współczucia. Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze żywa w naszych sercach i modlitwie. Cześć Twojej pamięci - mówiła Irena Kozicka-Antonowicz z raciborskiego szpitala.

- Przez 25 lat pracowaliśmy wspólnie razem, często też razem dyżurowaliśmy. Wielokrotnie razem ratowaliśmy życie, co nas bardzo zjednoczyło zarówno w pracy jak i w życiu osobistym. Marek był człowiekiem, który zawsze miał czas dla drugiej osoby, zawsze potrafił wysłuchać. Osobiście czasem mu dokuczałem, bo on palił papierosy, on jednak ze swoim stoickim spokojem i cyniczną przekorą zawsze mnie ustawiał do pionu. Nigdy - jak pamiętam - nie było jakiegoś konfliktu w sensie zawodowym. Zawsze potrafił doradzić. Bardzo dobrze mi się z nim operowało, był naprawdę stonowanym operatorem. Jego ruchy zawsze były przemyślane. To spowodowało, że byliśmy bardzo dobrym zespołem i bardzo dobrze rozumieliśmy się przy stole. Kiedy ja przyszedłem do pracy, to właśnie Marek uczył mnie badań ultrasonograficznych, wtedy ultrasonografia była w powijakach. Był jeden aparat USG na cały powiat. Kiedy miałem jakieś wątpliwości diagnostyczne mogłem liczyć na jego pomoc, również wtedy, kiedy ja poszedłem swoją drogą naukową. Zawsze miałem w jego osobie wsparcie - wspominał Marceli Klimanek.

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 28.03.2025
27 marca 202520:16

Nasz Racibórz 28.03.2025

Nasz Racibórz 21.03.2024
20 marca 202518:23

Nasz Racibórz 21.03.2024

Nasz Racibórz 14.03.2025
13 marca 202521:59

Nasz Racibórz 14.03.2025

Nasz Racibórz 07.03.2025
6 marca 202521:50

Nasz Racibórz 07.03.2025

Zobacz wszystkie
© 2025 Studio Margomedia Sp. z o.o.